Zapytania są. Tylko połowa to „ile kosztuje" i cisza.
Formularz kwalifikujący staje przed wyceną, nie po niej. Odcina zbieraczy cen, zanim ekipa pojedzie na darmowy pomiar.
Bezpłatnie, 15 minut.
Wiesz, które zapytanie warto odebrać.
Zbieracze cen odpadają, zanim zabiorą czas Twojej ekipy. Zostają zlecenia z realnym budżetem.
Znasz to?
„Klient pyta o termin, cenę, «solidnie»... i znika."
Robisz wycenę za darmo. Zlecenie bierze ktoś tańszy.
„12 wycen, 1 zlecenie."
Reszta to darmowe doradzanie i sprawdzanie cen. Każda wycena to Twój wieczór.
„Każdy chce tanio, szybko i solidnie."
Nie masz jak pokazać różnicy w robocie. Liczy się tylko cena na kartce.
Twoja wycena nie sprzedaje. Ona tylko daje klientowi liczbę do porównania.
Od reklamy do podpisanego zlecenia. Cztery kroki.
Reklama
Pokazuje różnicę między Tobą a tanią konkurencją, zanim klient zapyta o cenę.
Filtr zapytań
Formularz pyta o budżet i zakres. Zbieracze cen odpadają, zanim zabiorą Twój czas.
Wycena
Trafia do klienta, który już wie, czemu Ty, a nie najtańszy.
Zlecenie
Rozmowa kończy się umową, nie ciszą po wycenie.
Paweł, drogie usługi
Inna branża, ta sama robota co u Ciebie: przy dużej kwocie nie wygrywa więcej zapytań, tylko właściwe. Formularz odsiewa zbieraczy cen, zanim ekipa pojedzie na darmowy pomiar.
Koniec darmowego doradzania.
Bezpłatna rozmowa, 15 minut. Wyjdziesz z konkretną diagnozą: policzymy, ile Twoich wycen mogłoby kończyć się zleceniem.
Nie Twoja branża? Zobacz pozostałe na stronie głównej.
